Wstęp
Bill Pertwee, właściwie William Desmond Anthony Pertwee, był brytyjskim aktorem, którego kariera rozkwitła głównie w telewizyjnych produkcjach komediowych. Urodził się 21 lipca 1926 roku w Amersham, a zmarł 27 maja 2013 roku w Truro. Jego najbardziej znane role związane są z serialami „Armia tatuśka” oraz „Pan wzywał, milordzie?”. W tym artykule przyjrzymy się jego życiu, karierze aktorskiej oraz dziedzictwu, jakie pozostawił po sobie w świecie brytyjskiej telewizji.
Dzieciństwo i młodość
Bill Pertwee urodził się w rodzinie o międzynarodowym rodowodzie. Jego ojciec był Anglikiem, natomiast matka pochodziła z Brazylii. Takie tło kulturowe miało wpływ na jego późniejsze życie. W okresie II wojny światowej Pertwee nie mógł służyć w wojsku z powodu kontuzji doznanej podczas pływania. Niestety, jego brat zginął, walcząc w szeregach Royal Air Force. W obliczu wojny Bill zdecydował się przerwać naukę w szkole i podjął pracę w fabryce zbrojeniowej.
Po zakończeniu wojny Pertwee znalazł zatrudnienie jako pracownik niższego szczebla w dziale księgowym London Stock Exchange. Później pracował jako sprzedawca w salonie Burberry, co nie tylko pozwoliło mu na zdobycie doświadczenia zawodowego, ale również na rozwijanie swoich umiejętności interpersonalnych.
Początki kariery aktorskiej
Kariera aktorska Billa Pertwee rozpoczęła się pod koniec lat 50. XX wieku, kiedy to zadebiutował w radiowym serialu komediowym „Beyond Our Ken”. Jego talent szybko zwrócił uwagę producentów i aktorów, co zaowocowało kolejnymi rolami w podobnych produkcjach, takich jak „Round the Horne”. W tym okresie Pertwee pracował także jako osoba odpowiedzialna za „rozgrzewanie” publiczności przed nagraniami programów telewizyjnych.
W 1968 roku nastąpił przełom w jego karierze – został obsadzony w kultowym serialu „Armia tatuśka”, stworzonym przez duet Jimmy Perry i David Croft. To właśnie ta rola przyniosła mu największą popularność i uznanie widzów. Serial przedstawiał losy grupy nieudolnych żołnierzy podczas II wojny światowej i stał się jednym z najważniejszych programów telewizyjnych tamtej epoki.
Popularność i dalsze projekty
W latach 70-tych Bill Pertwee wystąpił w trzech odsłonach cyklu filmowego „Cała naprzód”. Choć nie wszystkie jego sceny dotarły do finalnej wersji filmów (w szczególności w trzeciej części), to jednak jego obecność była zauważalna i doceniana przez widzów. W tym czasie Pertwee kontynuował współpracę z Davidem Croftem, pojawiając się gościnnie w różnych projektach, takich jak „It Ain’t Half Hot Mum” czy „Hi-de-Hi!”.
W kolejnej dekadzie otrzymał znaczącą rolę w ostatnim dziele duetu Perry/Croft – serialu „Pan wzywał, milordzie?”. W tej produkcji wcielił się w postać posterunkowego Wilsona, który spędzał czas na patrolowaniu okolicy lordowskiej rezydencji oraz na delektowaniu się przysmakami kuchni arystokratycznej. Rola ta pokazała jego talent do komedii oraz umiejętność budowania charakterystycznych postaci.
Działalność charytatywna i odznaczenia
Po zakończeniu kariery aktorskiej Bill Pertwee skupił się na działalności charytatywnej. Jego wkład i zaangażowanie zostały docenione przez społeczność brytyjską, co zaowocowało przyznaniem mu Kawalerii Orderu Imperium Brytyjskiego (MBE) w 2007 roku. Odznaczenie to było wyrazem uznania dla jego działań na rzecz innych oraz promowania wartości społecznych.
Pertwee był również aktywnym członkiem oficjalnego stowarzyszenia miłośników serialu „Armia tatuśka”, co świadczy o jego przywiązaniu do tej produkcji oraz pasji do dzielenia się jej historią z innymi entuzjastami.
Życie prywatne i spuścizna
Bill Pertwee był dwukrotnie żonaty i miał jednego syna – Jonathana. Jego życie osobiste było skromne i pełne miłości wobec rodziny. Zmarł 27 maja 2013 roku w wieku 86 lat, pozostawiając po sobie niezatarte ślady zarówno na ekranie, jak i poza nim. Jego dorobek artystyczny oraz zaangażowanie społeczne czynią go postacią wartą zapamiętania.
Zakończenie
Bill Pertwee to ikona brytyjskiej telewizji, której wkład w świat komedii jest niezaprzeczalny. Jego role w serialach takich jak „Armia tatuśka” oraz „Pan wzywał, milordzie?” sprawiły, że stał się ulubieńcem widzów. Jego życie osobiste oraz działalność charytatywna pokazują, że był nie tylko utalentowanym aktorem, ale także człowiekiem o wielkim sercu. Mimo że odszedł z tego świata, jego dziedzictwo żyje dalej poprzez wspomnienia fanów oraz kontynuację pracy nad wartościami społecznymi.
Artykuł sporządzony na podstawie: Wikipedia (PL).